niedziela, 14 grudnia 2014

Pierwsze świąteczne dekoracje


Powoli, powolutku wyciągamy nasze świąteczne dekoracje, by przystroić nimi nasz nowy domek :) Nie stresujemy się, nie robimy niczego z musu, bo trzeba, bo powinno tak być... Te święta, jak i kilka poprzednich, planujemy spędzić na całkowitym luzie! Nie udziela się nam przedświąteczna gorączka zakupów, pogoń za prezentami, i ten cały wszechobecny szał. Wręcz mamy wrażenie, że to wszystko, co obserwujemy dookoła, w ogóle nas nie dotyczy. I cieszymy się z tego niesamowicie! :)
Bo przecież nie o to w tym wszystkim chodzi! Najważniejsze, by spędzić ten czas z bliskimi.

Dekorowanie domu zaczęłam od pokoju synka, bo on najbardziej wyczekuje na ten czas :) Tak więc choinka stanie także u niego. Wybrał sobie niebieskie światełka, które powiesiłam mu nad oknem. Niestety, kolorowe światełka na choinkę odmówiły posłuszeństwa i przestały świecić więc wstrzymałam się z ubieraniem choinki, aż zakupię nowe.
Ale ozdóbki są już przygotowane! Będą to ozdoby, które pamiętają czasy mojego dzieciństwa, jak i te nowsze, oraz te, które F. zrobił w ubiegłym roku, w przedszkolu.
Na oknie dumnie stanął pan Bałwanek :)

Upiekłam też jakieś 150 ciasteczek, ale mam zamiar upiec więcej, bo coś mi się wydaje, że nie wszystkie dotrwają do świąt ;)








Życzę Wam pięknej niedzieli i udanego, SPOKOJNEGO przedświątecznego tygodnia :)

 

serdeczności,
M.



4 komentarze:

  1. Ładnie i tak już świątecznie :)
    A mogę przepis na ciasteczka?? Szukam w necie ale wolę jakiś sprawdzony:)
    Wielkie dzięki...
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdziu dziękujemy ślicznie ♡
      przepis na ciasteczka znajdziesz w poprzednim poście (z 05.grudnia - Kruche ciasteczka dla św.Mikołaja). znalazłam go w sieci, na jednym z moich ulubionych blogów kulinarnych. wypróbowałam go niejednokrotnie więc możesz być pewna, że się nie zawiedziesz :) my je uwielbiamy całą rodziną :)

      uściski dla Was :*

      Usuń
  2. Dzieciaki wyczekują świąt i najszybciej stroimy ich pokoje :) Suszki kolorowe bardzo pasują do tego pokoiku :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, zapytałam mamę, ile też mają lat te słomiane ozdóbki (kolorowe chłopki i aniołki), i się dowiedziałam, że mają ponad 30 lat! (dokładnie 34). rodzice kupili je w Cepelii, gdy się urodziłam. moja mama ma jeszcze łańcuch do kompletu, również cepeliowski, chyba z takiej samej kolorowej słomki upleciony, jeśli dobrze pamiętam... będę go musiała sprowadzić do siebie :)

      dziękuję Ci za odwiedzinki ♡
      uściski dla Was :*

      Usuń

nie krępuj się, pisz śmiało...
dziękuję Ci za każde słowo pozostawione w komentarzu ♥