wtorek, 31 grudnia 2013

Happy New Year !


Kochani, 
w nadchodzącym Nowym 2014 Roku, chciałabym Wam życzyć przede wszystkim ZDROWIA!
i MIŁOŚCI !
i wiary, że marzenia się spełniają !
... a reszta przyjdzie sama :)
 
 
 
 
Dobrego Nowego 2014 Roku !

M.



poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt !


Kochani, z braku czasu oraz z powodu scenariusza życiowego pt. 'na wariackich papierach', nie pojawi się tutaj dziś zdjęcie naszej choinki, choć wyszła nam nad wyraz śliczna, zważywszy na okoliczności...


...chciałam wam wszystkim życzyć zdrowych, spokojnych, rodzinnych, szczęśliwych, pełnych magii, cudownych Świąt Bożego Narodzenia. nich wam pięknie kolędy przygrywają, smaczności na stole niech nie brakuje, a prezenty niech będą wymarzone! :) 
 
 
pic via, but words are mine :)


ze świątecznymi pozdrowieniami, 
M.



piątek, 13 grudnia 2013

Cieszyn - moje miasto


Kochani, dziś jest wyjątkowa data: piątek, 13-12-2013r.
A piątki 13-tego zawsze były dla mnie szczęśliwe! I w związku z tym, chciałabym wam  pokazać coś wyjątkowego i pięknego. Chciałabym zabrać was dziś w podróż po moim mieście. Może się to wydawać zwyczajne i nudne, ale zapewniam, że takie nie jest i nie będzie! I jestem pewna, że na tym jednym razie się ta podróż nie skończy... :)


http://vimeo.com/79221548


 


Z pozdrowieniami, M.



piątek, 6 grudnia 2013

Łazienka


Mamy w domu dwie łazienki. Jedna mieści się na parterze, a drugą mamy na piętrze. Obie są mleńkie, o podobnym metrażu i obie będą jak najbardziej jasne :) Łazienkę na dole postanowiłam zaaranżować bardziej w stylu nowoczesnym. Będzie w niej kabina prysznicowa, umywalka oraz wc. W łazience na piętrze będzie bardziej stylowo i klimatycznie, bo tę urządzam bardziej pod siebie :) Oprócz umywalki i wc będzie wanna, ładne, stylowe baterie, a z czasem pojawią się zapewne świece i inne kobiece dekoracje :)

I tak, na przełomie kwietnia i maja tego roku, łazienka na piętrze powoli nabierała kształtu. Dziś brakuje w niej tylko szafki z umywalką, lustra i lamp. Ale zanim pokażę efekt w miarę końcowy, cofnę się kwietnia i pokażę wam, jak to się wszystko działo... :)


kafelki wybrałam białe, o wymiarach 20x25cm, ułożone, jak widać, w cegiełkę



w tym miejscu będzie szafka z umywalką, a nad nimi lustro i lampka 



a tak to wygląda, jak się stanie przed drzwiami :)



tutaj już prawie bardziej kształtnie :)


w miejscu po lewej stronie będzie wc...



... tutaj umywalka...



a tak, mniej więcej, wygląda łazienka z podłogą :)


Oczywiście, ciąg dalszy już wkrótce :)



Z cieplutkimi pozdrowieniami,
M.




środa, 4 grudnia 2013

HOME happy HOME


Najwyższy czas już zacząć...
Tak więc zacznę od początku - w lipcu 2012r. kupiliśmy dom! :) Taki dom - dom. Tylko dla nas, bez sąsiadów z góry i na dole. Jedynie obok nas, bo to dom bliźniak. Na szczęście bliźniak, który ma tylko jednego brata, tylko z jednej strony! Brat bliźniak tak został dobudowany do naszego domu, że nie ma tzw. wspólnej ściany, przez którą słychać sąsiada i dodatkowo jeszcze jest wysunięty w tył.

Nasz domek stoi na 3,5 arowej działce, z niewielkim, ale wystarczającym dla nas ogrodem, w którym mamy mały sad :) A w sadzie mamy: dwie wiśnie, jedną jabłoń, kilka drzew brzoskwini, krzaczki pożeczki: czarnej, czerwonej i białej, oraz krzaczek agrestu.

W domu mamy parter, piętro oraz piwnicę z garażem.
Na parterze jest:
- przedpokój
- salon z balkonem
- kuchnia z oknem i również z balkonem - widok na ogród - w przyszłości planujemy zrobić z balkonu schodki do ogrodu właśnie :)
- spiżarnia
- łazienka wraz z toaletą

Dębowe schody prowadzą na piętro, na którym znajdują się:
- balkon - taki z boku budynku, kwadratowy, trochę tarasowy :)
- przedpokój
- 2 osobne pokoje, przez które można wyjść na jeden balkon - te 2 pokoje są nad salonem na dole
- 1 pokój z widokiem na ogród (ten pokój jest nad kuchnią)
- łazienka z toaletą

Wchodząc do domu, najpierw wchodzimy na werandę (tak to nazwali byli właściciele).
Weranda jest zamknięta. Z niej wchodzimy do małego przedpokoju, który poprzedni właściciele nazywali garderobą :) z garderoby jest wejście na wprost do domu, do części parterowej, a z lewej strony są drzwi, które prowadzą (schodami) do piwnicy.

W piwnicy mamy taki sam, mniej więcej metraż, jak na parterze i piętrze, tyle, że jest tam więcej pomieszczeń, oczywiście mniejszych. I tak właśnie zamierzamy zrobić tam: kotłownię, pralnię, miejsce ''azylu'' dla T. i wymarzoną pracownię dla mnie :)) Oprócz tego, jest jeszcze garaż, który, póki się samochodu nie dorobimy, będzie pełnił rolę ''składzika'' na jeszczeniewiemco! :)

Od roku wciąż remontujemy, dopieszczamy, a trwa to tak długo, ponieważ pomysłów mamy mnóstwo, a niestety portfel pusty... Nie tracimy jednak nadziei i mocno trzymamy kciuki żeby udało nam się wprowadzić na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia.

aaaaaaaaaaaaa!!! i NAJWAŻNIEJSZE!!
Nasz nowy dom graniczy z ogrodem naszej kamienicy, w której obecnie mieszkamy! :))) Okna naszej obecjnej jeszcze sypialnie wychodzą na ten kwadratowy balkon/taras naszego nowego domu. No i ten nowy domek również jest mi znany od czasów dzieciństwa :)Nie jest tak wiekowy, jak nasza prawie 100tu letnia kamienica, został wybudowany w latach 70tych.
A numer domu to: 13 ! :)))  czyli szczęście murowane ! :)

Zdjęcia pokazują tylko parter domu. Remont, jak widać, idzie na całego więc przymknijcie oczy na panujący tam bałagan. Po prostu, najpierw musi być jak po wojnie, żeby zacząć odbudowywać :) Oczywiście zdjęcia nie przedstawiają stanu obecnego! Te zostały zrobione w kwietniu tego roku. Od tego czasu wiele się pozmieniało... ale po kolei :)


 na zdjęciu część werandy, zaraz po wejściu do domu. 
w lewo idziemy do małego przedpokoju - garderoby.


jesteśmy w garderobie :) zaraz po prawej stronie schodzimy do piwnicy.
na wprost jest większy przedpokój, widać też łazienkę /już wykafelkowaną:)
gdy wejdziemy do większego przedpokoju, zaraz po prawej stronie znajdują się schody, prowadzące na piętro.


jesteśmy w większym przedpokoju :)
na lewo wchodzimy do salonu, na wprost do łazienki i obok łazienki w prawo wchodzimy do kuchni


kuchnia w dobrych rękach :)


...i kolejna część:)
na przeciw tej dłuższej ściany znajduje się spiżarnia.


tutaj widać nasz salon, jeszcze ''bezkształtny'';)


schody prowadzące na piętro...



...i łazienka, już wykafelkowana, w której będzie kabina prysznicowa, toaleta i oczywiście umywalka:)



★     ★     ★

Dużo tego dziś było...
i to jeszcze nie koniec! ale powoli, powolutku... :)
c.d.n.


Z serdecznymi pozdrowieniami,
M.



poniedziałek, 2 grudnia 2013

Sentymentalna wystawa


Trzeba wreszcie do czegoś zacząć!
I tak sobie pomyślałam, że zanim pojawią się tu zdjęcia domu, pokażę wam, jaką fajną wystawę miałam okazję zobaczyć, będąc w czeskiej Karvinie na zakupach w centrum handlowym, którego nazwy niestety nie pamiętam.

Wystawa nie była duża, ale niesamowicie sentymentalna. Całą rodziną chodziliśmy i oglądaliśmy stare dziecięce wózki z końca XIX i początku XX wieku. Żałuję tylko, że nie miałam okazji bliżej przyjrzeć się opisom poszczególnych wózków, bo teraz mogłabym wam coś więcej na ten temat przekazać...
Same eksponaty były przecudowne! Wspaniale zachowane. A jeden model jest bardzo podobny do wózka, w którym moja mama woziła mnie. W innym, moją mamę woziła moja babcia, a babcię jej mama.

A zatem dość gadania! Czas na oglądanie.
Zapraszam was w cudowną podróż sentymentalną :)













































Życzę wam pięknego dnia :)
Z pozdrowieniami,
M.